Oybin – klasztor i zamek, szczyt Topfer, Żytawska Kolejka Wąskotorowa
Podczas jednego dnia wycieczki możecie poczuć zapach pary i przejechać się Żytawską Kolejką Wąskotorową, podziwiać widoki z kilku szczytów, napić kawy w schronisku, a na koniec przenieść w czasie, by zwiedzić ruiny klasztoru i zamku Oybin.


Oybin – gdzie się znajduje
Oybin to kurort leżący w Górach Żytawskich, czyli niemieckiej części Gór Łużyckich, na styku trzech granic: polskiej, czeskiej i niemieckiej. Z Bogatyni można dotrzeć tu w niecałe pół godziny. Wycieczka tu jest też dobrą opcją dla niezmotoryzowanych, ponieważ z Wrocławia do Żytawy kursuje pociąg. Tam wystarczy tylko przesiąść się na wąskotorówkę i jesteście w Oybinie. Można także pojechać do Liberca i stamtąd dotrzeć do Oybina.

Parking
W Oybinie parkingów jest kilka, ale wszystkie z nich są płatne. W zasadzie nie ma znaczenia, gdzie zaparkujecie, bo odległości pomiędzy nimi są niewielkie.
Parking numer 1 – to największy parking, który znajduje się w centrum. Opłata za cały dzień postoju wynosi 5 euro (3 euro za 4 godziny postoju) i jest płatna kartą lub monetami. Właśnie tu zostawiamy samochód. Współrzędne parkingu: 50.8414747N, 14.7438883E
Parking numer 2 – to parking przy dworcu i on jest dobry, jeśli chcecie rozpocząć swoją podróż kolejką wąskotorową. Jest to jednak bardzo mały parking i w sezonie miejsca kończą się bardzo szybko. Opłata jest taka sama, czyli 5 euro za cały dzień. Współrzędne parkingu: 50.8442092N, 14.7454517E
Parking numer 3 – miejsce postojowe najbliżej zamku, a w zasadzie prawie przy schodach prowadzących do niego. Płatny podobnie jak poprzednie. Nie jest za wielki, więc też trzeba w razie co szukać miejsca. Współrzędne parkingu: 50.8426786N, 14.7405247E

Trasa zwiedzania Oybina i jego atrakcji
Trasa mierzy według mapy około 7 km, ale gdy się pokręcicie tu i ówdzie, zwłaszcza po zamku, to na pewno kilometrów wyjdzie Wam więcej. My ich zrobiliśmy nieco ponad 10. Przewyższenie na tej trasie wynosi około 400 metrów i najbardziej stromym odcinkiem jest podejście na Topfer. Na proponowanej trasie znajduje się poza nim także Tempelwand, Scharfenstein oraz zamek i klasztor na górze Oybin.

Żytawska Kolejka Wąskotorowa
To atrakcja, jakiej nie warto sobie odmawiać. Taka super podróż pod parą to świetny pomysł na urozmaicenie wycieczki. Informacje i kolejce i rozkład jazdy pociągów znajduje się na stronie: https://www.zittauer-schmalspurbahn.de/pl/strona-glowna/
Pierwszy kurs z Oybina startuje o 10.07 (w sezonie), a kolejne mniej więcej co godzinę. Bilety kupuje się u konduktora i u niego też zgłasza się, na jakiej stacji chce się wysiąść, ponieważ pociąg zatrzymuje się na żądanie. Przejechanie dwóch stacji to koszt 4 euro, przy czym dzieci do lat 14 będące pod opieką osoby dorosłej, jadą za darmo. Jeśli skusicie się na dalszą podróż, to macie także wagon restauracyjny. W sezonie w składzie znajduje się także wagon odkryty, z którego oczywiście korzystamy.
Z wąskotorówki wysiadamy na stacji Kurort Oybin Hp Teufelsmühle, ponieważ tu zaczyna się szlak, którym dotrzemy na Topfer.


Topfer i Scharfenstein
Spacer w te miejsca to przede wszystkim uczta dla ducha, bo panoramy z punktów widokowych są naprawdę magiczne! Na szczyt Topfer prowadzi żółty szlak. Już od samego początku wiedzie stromą drogą leśną, by po chwili rozdzielić się na dwa żółte szlaki (jeśli tak można to nazwać). Polecamy wybrać ten z prawej, bo dzięki temu przejdziecie przez skalny labirynt, a na nim czekają na Was liczne formacje z piaskowca, takie jak: lęgowa kura, jaskinie Gratzer, papuga, żółw, chwiejący się kamień. Droga nie jest daleka, ale w kilku miejscach, tak jak wspomniałam, pnie się stromo w górę.


Topfer i schronisko Töpferbaude
Szczyt mierzy 582 metry, ale jest niezwykle ciekawy. Mówi się, że to jeden z najpiękniejszych szczytów w Górach Żytawskich. Znajduje się na nim schronisko Topferbaude. To malowniczy budynek, który powstał w roku 1905, takie piękne klasyczne górskie schronisko. Jest w nim restauracja, a także można wynająć nocleg. Obszar tuż przy szczycie tworzy rozległą powierzchnię, na której stoi budka gastronomiczna z przekąskami i napojami. Charakterystycznym miejscem jest drewniany krzyż, który czyni Topfer rozpoznawalnym w okolicy. Na nim można znaleźć napis w czterech językach: „Aby wszyscy stanowili jedno”.


Platforma widokowa
Znajduje się na malowniczej skale, na którą prowadzą metalowe schody. Z platformy widokowej roztacza się widok zarówno na niemiecką, jak i czeską stronę. Doskonale widać Oybin, dzielnicę Hain, jezioro Olbersdorf czy miasto Zittau.

Scharfenstein
Nazywany jest nie bez powodu „Łużyckim Matterhornem”. Jego strzelista sylwetka kusi, a platforma widokowa jest jedną z lepszych w Górach Łużyckich. Panorama 360 stopni – z jednej strony widok na Oybin z jego malowniczymi ruinami zamku i klasztoru, z drugiej Góry Żytawskie. W celu dotarcia na ten szczyt z Topfera trzeba pokonać około 1 km żółtym szlakiem.


Wejście na platformę może być problematyczne dla osób z lękiem wysokości. Najpierw pokonuje się schody wykute w skale, a następnie takie metalowej, by potem znaleźć się na niewielkiej przestrzeni z zapierającymi dech widokami. Z tej skały niebieskim szlakiem kierujemy się w stronę zamku w Oybinie.
Zamek i klasztor Oybin
Ruiny starego zamku i klasztoru wznoszą się na potężnym masywie Oybin. Z wieży widokowej roztacza się imponujący widok, który już przed wiekami inspirował poetów i malarzy, a gdy do tego dodamy melodię płynącą z dawnego klasztoru, to czuć klimat średniowiecza.

By znaleźć się przy wejściu do zamku, należy pokonać sporo kamiennych schodów. Pierwszym miejscem, gdzie warto się zatrzymać, podążając do ruin jest barokowy kościół górski. To ciekawa ewangelicka świątynia z roku 1709. Jest udostępniona do zwiedzania za symboliczną dobrowolną opłatę. Kościół przytulony jest też do skały, która tworzy ściany świątyni z trzech stron, a ławki w środku ustawione są piętrowo, co oczywiście wynika z położenia.


Wejście na teren zamku i klasztor jest płatne, a ceny są uzależnione od sezonu, w jakim zabytek zwiedzacie. W okresie: kwiecień- październik bilet normalny kosztuje 9 euro, ulgowy 8 euro, w sezonie listopad-marzec bilet normalny kosztuje 6 euro, ulgowy 5 euro. Bilet rodzinny (2+2) w sezonie 22 euro, poza sezonem 14 euro. Bilety kupuje się w kasie i dostaje do nich przewodnik, z którym można zwiedzać zamek.


Zwiedzanie zamku i klasztor to prawdziwa uczta. Jego ściany majestatycznie są zawieszone nad przepaścią. A do tego ogromne okna. Spacerując po terenie klasztoru można wejść w różne zakamarki, zarówno te pod ziemią, jak i na punkty widokowe. Można tu spędzić naprawdę wiele czasu. Warto także wejść na cmentarz. Znajdziecie tu nagrobki z XVI wieku. Na tym cmentarzu pochowany jest między innymi Alfred Moschkau, twórca Żytawskiej Kolei Wąskotorowej.
W razie gdybyście zgłodnieli, na miejscu jest bar z jedzeniem i napojami. Nie trzeba opuszczać klasztoru i zamku.



Info praktyczne
- Wstęp na zamek oraz parkingi, a także przejazd kolejką są płatne. Warto mieć euro albo kartę.
- Mapa wylicza czas całej wycieczki na 3-4 godziny, ale na pewno zajmie ona Wam cały dzień. Miejsc i atrakcji jest tu tyle, że nikt nie będzie się nudził.
- W Oybinie zwróćcie uwagę na liczne domy przysłupowe typowe dla Górnych Łużyc.
- Pamiętajcie, że kolejka jeździ o określonych godzinach, więc jeśli zależy Wam na tej atrakcji, sprawdźcie godziny kursowania, by nie stać niepotrzebnie na dworcu.



