Wzgórza Kiełczyńskie: opis trasy przez Szczytną

Ścieżki pełen uroku, huśtawka z widokiem na Sudety, możliwość znalezienia serpentynitów, a przy odrobinie szczęścia także nefrytu – takie są Wzgórza Kiełczyńskie. Czy to wszystko? Nie! Cisza, praktycznie puste szlaki i trasa ścieżki edukacyjnej, która pozwala zapoznać się z tutejszą przyrodą. Jeśli wolisz aktywne wędrówki, czeka tu także gra terenowa, kończąca się skarbem. Wiosną gratis w postaci kwitnących na biało drzewek.

Wzgórza Kiełczyńskie

Dziś przenosimy się na Wzgórza Kiełczyńskie wchodzące w skład Masywu Ślęży i traktowane troszkę po macoszemu. To niewielkie pasemko górskie. Uwierzysz, że ma długość tylko około 5 km, ale na tym obszarze kryje się wiele ciekawostek zarówno przyrodniczych, jak i geologicznych.
Szczyty Wzgórz Kiełczyńskich nie przekraczają wysokości 470 metrów n.p.m., wszystkie położone są w części grzbietowej, obejmującej kilka bezimiennych wzniesień (346, 338, 346,3 i 395 m n.p.m.) oraz najwyższy szczyt pasma Szczytna o wysokości 466 m n.p.m.

Skąd ruszyć na pętlę po Wzgórzach Kiełczyńskich

Najlepszą opcją na wędrówkę po Wzgórzach Kiełczyńskich jest start z miejscowości Kiełczyn. Tu obok kościoła znajduje się sporo miejsca do zostawienia samochodu. Tu też zaczyna się ścieżka przyrodnicza, która zatacza pętlę i wraca w to samo miejsce. Śmiało można także ruszyć z Gogołowa lub Książnicy. Trasa jest minimalnie dłuższa, ale równie ciekawa.

Współrzędne parkingu pod kościołem w Kiełczynie: 50.8113733N, 16.6408239E

Trasa wycieczki ścieżką przyrodniczą

Trasa wynosi nieco ponad 6 km długości i około 200 metrów przewyższenia. Znajduje się na niej kilkanaście tablic edukacyjnych, które powiedzą o przyrodniczym bogactwie tego rejonu.

Huśtawka z widokiem

Tuż po pierwszym podejściu i skręcie w prawo przy pomniku z lwem czeka huśtawka. Nie jest jednak ona na widoku, choć widoki z niej są przednie. Musisz iść i rozglądać się w lewo – tam, gdzie młodnik zaczyna coraz śmielej piąć się ku górze. Musisz też się spieszyć, bo za kilka lat niestety huśtawka może zostać pozbawiona widoków.

Wracając jeszcze na chwilę do wspomnianego pomnika z lwem, warto dodać, że został on poświęcony ofiarom I wojny światowej. Tuż obok, po drugiej stronie ścieżki znajduje się głaz. Postawiono go tutaj ku pamięci doktora Winklera z Dzierżoniowa, który był wielkim entuzjastom okolic i promotorem całych Sudetów.

Szczytna – najwyższy szczyt Wzgórz Kiełczyńskich

To niewysokie wzniesienie, bo mierzy tylko 466 metrów nad poziomem morza. Mimo to zyskało miano najwyższego w tym pasmie. Ostatni odcinek potrafi jednak zmęczyć, bo prowadzą na niego już dość mocno zniszczone kamienne schody.

Przełęcz Książnicka

Na Przełęczy Książnickiej można odpocząć, bo jest tu wiatka i miejsce na ognisko. Warto tu spojrzeć pod nogi, bowiem w okolicach tej przełęczy jest najwięcej serpenitowych skał, wychodzą na powierzchnię . Wśród zielonych skalnych okruchów na ścieżce znaleźć można kamień wyjątkowy – nefryt.

W poszukiwaniu serpentynitów i zanokcicy serpentynowej

Wzgórza Kiełczyńskie są zbudowane z serpentynitów. Kiedyś to był teren jego intensywnego wydobycia oraz towarzyszących mu minerałów. Na zboczach pozostało wiele śladów po dawnych łomach. Obecnie duża kopalnia magnezytu, który towarzyszy serpentynitowi, znajduje się między Wirkami a Wirami.

Wzgórza stanowią najbogatsze stanowisko zanokcicy serpentynowej w Polsce, które występują na ścianach nieczynnych kamieniołomów w zachodniej części pasma. Pamiętaj, że w Polsce jest to ednemiczna paproć. Choć wygląda pięknie, to nie zrywaj jej, bo jest objęta ścisłą ochroną gatunkową od 2004 roku.

Okoliczne wioski pełne uroku

Szczególnie warty polecenia jest Gogołów, bo to taka mała urokliwa wioseczka. Wystarczy tylko wyjść na jego zabudowania, a już odsłaniają się piękne widoki na Masyw Ślęży łącznie z Radunią. W drugim kierunku bardzo ładnie widać Góry Sowie, a przede wszystkim Kamienne i Wałbrzyskie. 
Pod tutejszym kościołem znajduje się parking, więc spokojnie można tu zostawić samochód i zwiedzić okolicę. My kierujemy się questowym szlakiem w stronę zbiornika wodnego położonego za wioską. Tu kiedyś (ponad 100 lat temu) stała karczma. Dziś zbiornik wykorzystywany głównie jako obszar łowiecki. Z jego okolic można podziwiać widoki Gór Kamiennych i Wałbrzyskich. Do zbiornika łatwo trafić, gdyż spod kościoła prowadzą do niego szlakowskazy. Idąc nad zbiornik, mijamy zagrodę z alpakami.

W miejscowości warto zobaczyć także zespół pałacowy z XVI-XIX wieku. W jego skład wchodzi pałac, pierwotnie zameczek myśliwski książąt świdnickich. Jest co prawda bardzo zaniedbany, a jego stan techniczny jest fatalny i mimo prowadzonych prac remontowych nie uległ zmianie. Budowla zachowała oryginalny kształt i liczne elementy architektoniczne. Ciekawa jest pozostałość sgraffitowej dekoracji na ścianach. Obok niego znajdują się pozostałości park krajobrazowy z XIX wieku.
Tym, co na pewno warte jest uwagi i co przyciąga wielu turystów to holenderski wiatrak z 1830 roku. Jest to  trzypiętrowy  młyn  o  murowanym  korpusie  na  planie  koła. Z wiatrakiem jest związana pewna legenda mówiąca o jego pierwszym właścicielu Konradzie oraz późniejszym Fryderyku. Zgodnie z nią duch  Konrada w młynie się pojawia, co grzeczniejszym turystom się ukazując, by spełnić ich najskrytsze marzenia

Obok wiatraka przebiega żółty szlak i nim można wejść na Szczytną. Jest to nieco dłuższy wariant niż ten z Kiełczyna, ale jak najbardziej warty wejścia.

Spodobał Ci się nasz wpis i znalazłeś w nim inspirację na wycieczkę? Możesz odwdzięczyć się wirtualną kawą.

Postaw kawę dla Szlakami przez świat na buycoffee.to